W Tym Artykule:

W tym tygodniu Sąd Najwyższy wydał wyrok utrzymujący nowojorskie prawo, które zabrania detalistom pobierania od klientów dodatkowych opłat za korzystanie z kart kredytowych, informuje agencja Reuters.

Prawdziwa administracja sprawiedliwości

Trochę tła: firmy i sprzedawcy są obciążani niewielką ceną za każdym razem, gdy akceptują transakcję kartą kredytową (dlatego niektóre z nich rezygnują ze zniżek na zakupy gotówkowe lub ustalają minimalne kwoty dla płatności kartą kredytową). Prawo nowojorskie zakazało sprzedawcom nakładania tej opłaty na konsumentów za dodatkową opłatą.

Argumentem, który kupcy wnieśli przed Sąd Najwyższy, było to, że prawo narusza ich prawo do wolności słowa. Sąd Najwyższy, decyzją 8-0, skierował sprawę do sądów niższych instancji, które mają być rozstrzygane na podstawie swobodnego wypowiadania się, a nie regulacji cen.

Zasadniczo kupcy twierdzą, że prawo zabrania im dokładnego informowania klientów o powodach cen. Chcą być w stanie wyjaśnić klientom, że podwyżki cen są wynikiem opłat za karty kredytowe, ale nie są w stanie im tego przekazać.

Sprawa została wydana przez pięciu kupców z Nowego Jorku, którzy twierdzą, że prawo "utrzymuje konsumentów w ciemności, kryminalizując prawdę mówiącą".

Jak napisał główny sędzia John Roberts, firmy, o których mowa, "chcą wyjaśnić, że nie są złymi facetami".


Wideo: